Dzisiaj wymyśliłam tytuł swojej przyszłej książki, którą napiszę w wakacje! „Ktoś fajny znad morza”. Pierwszy rozdział: „Początek fajnej przygody”, drugi: „Czy jestem fajna?”, trzeci: „Poznałam kogoś fajnego”, czwarty: „Ktoś fajny znad morza”. To będzie miało wzięcie!
Ale niestety, na razie muszę zająć się maturą. (Mam nadzieję, że pisanie o tej porze nie przeszkodzi mi wstać jutro o siódmej.)
Zdaję biologię, chemię i fizykę. Chemią martwię się najmniej z powodu korepetycji, fizyki się boję, ale nie jest jej tak dużo, jak
BIOLOGII!
Dzisiaj skończyłam czytać pierwszą z pięciu części podręcznika wydawnictwa WSiP. Zakończył się słowem „uzasadnij”.
Uzasadnij…!
Uzasadnij, czemu chcesz iść na WUM. Bo nie idę na UW. Czemu? Bo tak wybrałam. Czemu? Bo musiałam zrezygnować z polonistyki. Czemu? Z powodów zewnętrzno-wewnętrznych. Jakich? Nieciekawych!
Niech będzie!
Dzisiaj miałam przygotować sobie plan powtórki do matury, ale ze szczerym wstydem wyznaję, że szukając kartki, na której wypisałam wszystkie tematy z biologii, znalazłam komiks Gigant (Naprawdę ciekawy! I inspirujący. I śmieszny.). Nie mam pojęcia, skąd się tam wziął. W szufladzie, w której jest wszystko, może nawet moja bluzka, która zaginęła dawno temu, a którą nie zdążyłam się nacieszyć. W szufladzie, w której kryje się tajemnica, ale nie kartka z tematami.
Szuflada! Zapchana szuflada! Nie wiadomo, jakie kryje wartości lub odpadki. Wyposażona przez właściciela, ale jak dawno! Nie zachęca do przejrzenia. Właśnie taka jestem. Kiej ta szuflada dusza Jagusina.
Dlatego dziś postanowiłam, że będę radosna. Z założenia. Bo radość jest znakiem szczęścia, które zwykle jest miłe dla otoczenia. Mam siostrę, która często bywa radosna i choć czasami to jest drażniące, ogólnie bardzo mi odpowiada.
Wiem, że prawdziwa radość musi być głęboka. Ale ile rzeczy ludzie robią z założenia i jak często dobrze im to wychodzi! Warto brać ach – ster życia – w swoje ręce, ufając przy tym Bogu. Prosząc Go o wiarę i aby był Żródłem i Celem.
Zatem matura! Plan powtórki znajdzie się właśnie na tym oto blogu.
(Jak dobrze jest nie robić buziek przy każdym zdaniu. Polecam każdemu.)
Ktoś fajny znad morza