perypetie-maturzystki blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: protisty-roslinopodobne

Typ Eugleniny: jednokomórkowe, zwykle swobodne, słodkowodne wiciowce, bez ściany komórkowej, bez rozmnażania płciowego. Chloroplasty od zielenic, a często bez chloroplastów i cudzożywne. Samożywne klejnotki (inna nazwa euglenin) mogą stać się heterotrofami przy braku światła. Mają chlorofile a i b, są spokrewnione ze świdrowcami (to protisty zwierzęce, te od muchy tse-tse).

Typ Tobołki: gatunki samożywne i cudzożywne. Najliczniejsze bruzdnice – jednokomórkowe, swobodne wiciowce, mające dwie bruzdy, w których umieszczone są dwie wici. Bruzdnice pojawiające się masowo tworzą zakwity. Wytwarzają groźne dla człowieka trucizny powodujące paraliż, a nawet śmierć. W książce napisali pięknie o zakwitach nocoświetlika:

„Podczas jego masowego pojawu, każdy płynący nocą obiekt – statek, delfin lub ryba – pozostawia świetlisty ślad, a każda fala lśni zielonkawym blaskiem.”… Chlorofile a i c, chloroplasty z krasnorostów.

Typ Chryzofity: najliczniejsze, inaczejglony złociste. Wśród nich złotowiciowce, okrzemki i brunatnice. Posiadają dużobarwników z grupy ksantofili, dzięki czemu są złote lub brązowe. Mają dwieróżnej długości wici, dłuższą z „włoskami” z białka. Otrzymałychloroplasty od krasnorostów [ciekawe jak i czy możliwe jest zapamiętanie tegowszystkiego], chlorolile a i c.

Złotowiciowce – ameby lub wicowce, najczęściej kolonijne. Mogą tworzyć zakwity.

Okrzemki – tylko jednokomórkowe, zwykle samotne, o wielkiej liczbie gatunków. Mają dwuczęściową ścianę komórkową wysyconą krzemionką. Dzielą się i wytwarzają mniejszą część ściany komórkowej, jednak, jako że jeden z organizmów potomnych dostaje zawsze poprzednią mniejszą. Organizm po n podziałach może odrzucić starą ścianę komórkową, urosnąć i wytworzyć nową.

Brunatnice mają najwyższy stopień rozwoju organizmu wśród glonów. Niektóre mają plechy, z niby-korzeniami, niby-łodygą i niby-liśćmi [Biedne brunatnice. Całe na niby, a żyją w najprawdziwszym świecie.] Zbudowane z tkanki, która powstaje dzięki podziałom komórek w trzech płaszczyznach. Posiadają struktury podobne do rurek sitowych. Mają różne cykle życiowe, w których zwykle dominuje sporofit. U morszczynu, który może mieć nawet pięćdziesiąt metrów, w ogóle nie ma gametofitu.

Zostały jeszcze protisty grzybopodobne. Piszę coraz bardziej plącząc się i dziwiąc. Że figa jest w tym samym miejscu, przy kubkach nagle skromna i bardzo niewielka. Szepcze coś do orzeszka, jakby chcąc schować się w tym szepcie cała. Teraz zbyt obszerna w swojej pulchności.

Figa

Figa z orzechem leżą na stoliku komputerowym, tworząc doskonałą wręcz całość.
Figa ma wklęśnięcie na jednym boku, a orzech (laskowy) jakby narośl.
Uratowane przed zagładą, cierpią ból istnienia.
Wtulają się w siebie, nie chcąc znać zagrożenia…
A za siedmioma blokami…
Za siedmioma blokami leży Osoba, którą dręczy potwór bólu. Odejdź, potworze! To nie jest zabawne…
Muszę mimo wszystko zająć się protistami roślinopodobnymi [Dzisiaj piątek przed Wielkim Tygodniem. Ulicami miasta zamienionymi w drogi krzyżowe, przechadzali się ludzie. Wracając do domu, z daleka usłyszałam donośny głos księdza proboszcza mówiącego o Mistrzu z Nazaretu, który cierpiał i był bardzo smutny na krzyżu. Ksiądz namawiał, aby dać odpocząć komputerowi i telewizorowi. Bardzo dobrze... trudno jest mi zacząć myśleć, ale jeszcze trudniej przy włączonych rozmaitych urządzeniach. Ciężko mi myśleć o ludziach innych niż ja, a co dopiero czuć, co dopiero robić cokolwiek. Ale gdy patrzę na krzyż, widzę, że może być jeszcze ciężej.]
Roślinopodobne prrotisty…
Są zwykle samożywne. Mogą przeprowadzać fotosyntezę dzięki wtórnej endosymbiozie. Wygląda to w ten sposób: przodek roślin zjadał sinice, ale w pewnym momencie zamiast strawić któreś, zachował je, aby samodzielnie przeprowadzać fotosyntezę. Budowa sinicy uwsteczniła się i powstał chloroplast roślinny o dwóch błonach cytoplazmatycznych. [Zblia się Wielki Tydzień. Pojutrze Niedziela Palmowa, gdy wspominamy, jak Pan Jezus jechał na osiołku do Jerozolimy, aby tam go ukrzyżowano. Wszyscy byli wtedy radośni, ale czy wiedzieli, co się stanie?] Potem sytuacja powtórzyła się u protistów. Zjadały one rośliny, ale nie strawiły którychś i w efekcie otrzymały chloroplasty o trzech lub czterech błonach cytoplazmatycznych. Rośliny, które stały się chloroplastami protistów to zielenice lub krasnorosty
Glony to fotosyntetyzujące, pierwotnie wodne organizmy, do których należą zarówno roślinopodobne protisty, jak i sinice oraz niektóre rośliny. Z powodu życia w środowisku wodnym, u większości grup występują jednokomórkowe formy posiadające wici, albo wielokomórkowe nici, które się nie poruszają. Mają prostą budowę ciała ze względu na sprzyjające warunki środowiska, np. małą siłę ciążenia. Najwyższy poziom organizacji budowy to plecha – forma wielokomórkowa i zróżnicowana, jednak bez prawdziwych narządów. Niektóre brunatnice mają tkanki.
Wszystkie protisty posiadają chlorofil a, karoteny (żółte) i ksantofile (żółte lub brązowe). Materiałem zapasowym może być skrobia, laminaran, paramylon i tłuszcz. Ściany komórkowej może nie być, lub może być z celulozy, krzemionki, albo innych polisacharydów. Protisty roślinopodobne mogą być wiciowcami, pełzakami, nieruchomą komórką, komórczakiem (chryzofity), nicią, lub mieć plechę. Mogą rozmnażać się płciowo. [Dlaczego stan słuchania pięknej muzyki miałby nie być stanem bardziej naturalnym od ciszy lub hałasu? A właśnie przy takiej muzyce pokazują się, jak - ach - grzyby po deszczu - uczucia...]
glon

  • RSS