- Grubasek pozbywa się złudzeń… niech lepiej pozbędzie się tłuszczu! Otwiera się jego nowa droga życia… lepsza byłaby odchudzania! Czeka na lepsze i nowe… niech czeka na mniejszą liczbę na wadze! Zazdrości kobiecie ulotności ducha… niech zazdrości ulotności ciała!
Owszem, to wszystko i tak będzie na pierwszym planie, ale niech w takim razie zepchnie z widoku te wszystkie słodycze i pokocha marchew!
- Ale co mam teraz robić?
- Mniej jeść.
- To tego mam nie robić, ale co robić?
- Ćwiczyć. Możesz też zająć się wreszcie na poważnie pracą. Och, nawet musisz, zaraz rok akademicki… a teraz wyjazd do Grudziądza. No i dom ciągle nie jest wystarczająco czysty.
- To wszystko prawda, ale ja…
- Lepiej ulica.
- Ech.

Szczupak(szczupak)